Uwodzicielskie cierpienie (Zwierzęta nocy 2016)

13:13


Jeśli nazwisko Toma Forda nic Ci nie mówi to prawdopodobnie nie interesujesz się ani modą ani kinem ani muzyką. Raz jeśli marki  Gucci oraz Yves Saint Laurent wydają Ci się znajome, wiedz, że Ford stał na ich czele jako dyrektor kreatywny, jeśli mówi CI coś nazwisko Bond, James Bond, wiedz, że to w garniturach Forda ugania się za przestępcami najsłynniejszy tajny agent. Jeśli słuchałeś kiedyś Jay Z to pewnie kojarzysz piosenkę Tom Ford (jeśli nie to posłuchaj albumu Magna Carta... Holy Grail). Jeśli oglądasz filmy to prawdopodobnie natknąłeś się na film Samotny mężczyzna, za rolę w którym nominowany do Oscara był Colin Firth. Ford wraca z kolejnym filmem i znów pokazuje, że ma oko nie tylko do ładnych ciuszków.

Susan (Amy Adams) wiedzie życie, które mogłoby być inspiracją dla sesji zdjęciowej Vogue’a. Piękna, perfekcyjnie ubrana, otoczona sztuką i ludźmi z artystycznych elit. Prowadzi galerię ma przystojnego męża, asystentów organizujących jej życie i przepiękny dom wypełniony sztuką. Kobieta sukcesu. Niestety to wszystko to tylko poza. Jej małżeństwo to farsa, praca już dawno przestała przynosić jej satysfakcję a dom stoi przerażająco pusty. Więcej tu udawania, póz i sztuczności niż prawdziwego życia. Dopiero manuskrypt książki jej byłego męża obudzi ją z letargu, w którym tkwiła od dawna. Pełen przemocy thriller, w którym odnajduje mnóstwo odniesień do ich nieudanego związku.
W momencie, kiedy Susan zaczyna czytać film rozwarstwia się na 3 płaszczyzny, które świetnie się przenikają i komplementują. Teraźniejszość, przeszłość i kulisy związku Susan z Edwardem oraz akcję powieści Nocturnal Animals, czyli jego literackiego debiutu. Zapis koszmarnej nocy, którą przeżyła pewna rodzina na autostradzie w Teksasie niesie za sobą wiele metaforycznych odniesień do tego jak zakończył się związek głównych bohaterów. Ford udowadnia, że potrafi z równym sukcesem pokazać delikatny świat nieszczęśliwych ludzi jak i świat przemocy i niepojętnej agresji. Kilkunastominutowa scena potyczek teksańskich zbirów z bezbronną rodziną wprowadza taki niepokój, że trudno wysiedzieć w kinowym fotelu.


Amy Adams po raz kolejny pokazuje klasę. Z pozoru zimna, niedostępna, ma jednak w oczach taki nieprzenikniony smutek, który powoduje, że zaczyna nam na niej zależeć. To jedna z tych aktorek, która potrafi samymi oczami wygrać najbardziej intensywne emocje. Trudno oderwać od niej wzrok. Wspaniale partneruje jej na ekranie Jake Gyllenhaal, choć może trudno mówić tu o partnerowaniu jako że ich bohaterów razem widzimy tylko kilka razy. Mimo to czuć że te postaci się przenikają, szczególnie właśnie w tych momentach kiedy nie występują razem. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie Aaron Taylor Johnson (możecie go kojarzyć z filmów Anna Karenina, Kick-Ass, czy roli Quicksilver w Avengers). Psychopatyczny teksański bandzior to jeden z lepszych prawdziwie ANTY bohaterów, jaki mogliśmy zobaczyć w tym roku w kinie.
Lata pracy w branży modowej nauczyła Forda uwodzenia swoich klientów, co skutecznie przeniósł na swoje filmy. Przemyślane kadry, dopracowana scenografia skupiająca się na najmniejszych szczegółach, praca światła to wszystko skutecznie omamia widza (zarówno tu jak i w jego poprzednim filmie Samotny mężczyzna), nawet najbardziej drastyczne czy makabryczne sceny, które wzbudzają w nas wewnętrzny sprzeciw pokazane są tak, że nie sposób się nimi nie zachwycić. Nie ważne czy patrzymy na bezkresne krajobrazy złowrogiego Teksasu czy piękne wnętrze wielkomiejskich budynków, jedne i drugie zachwycają równomiernie. W świecie Forda nawet cierpienie bywa uwodzicielskie.


You Might Also Like

0 komentarze

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie.

Instagram

Follow Us