Każdy z nas ma (mentalny) drugi podbródek (Jestem taka piękna 2018)

22:05


Renee przeciętna dziewczyna z Nowego Jorku. Mimo iż pracuje dla ekskluzywnej marki, to o luksusie może tylko pomarzyć, bo jej biuro zamiast na 5 alei ukolowane jest w Chinetown. Nie przeszkadza jej to marzyć o biurku recepcjonistki w główne siedzibie kosmetycznej firmy i będzie miała okazję o nie powalczyć, kiedy to w skutek (nie)szczęśliwego wypadku walnie się w głowę tak mocno, że na jakiś czas uwierzy, że nagle stała się chodzącą supermodelką.




Jestem taka piękna to przede wszystkim lekka i zabawna komedia o problemach, które dotykają każdego z nas, czyli kompleksach. Pod adresem twórców, jak i samej Schumer można skierować wiele zarzutów, że spłycają przekaz i łapią się żenujących czasem gagów. Jednak, kiedy przyjmiemy do wiadomości, że nie każdy film niosący za sobą jakiś wydźwięk musi być górnych lotów, z przyjemnością spędzimy w kinie te 2 godziny.

Renee może I nie jest najbystrzejszą z kinowych bohaterek, może jej motywacje bywają płytkie a logika wydaje się zaczerpnięta z Cosmopolitana, mimo to daje się polubić, ba momentami widzowi udaje się utożsamić z jej problemami. Bo któż z nas nie ma kompleksów, które niejednokrotnie hamują nas przed osiąganiem celów, o których marzymy? Jedni czują się brzydcy, grubi, inni zbyt głupi, by ze 100% mocą dążyć do spełnienia. A gdyby tak uwierzyć w siebie, choć na jakiś czas? Uwierzyć, że mogę wszystko, bo po prostu jestem taka piękna, że powalę wszystkich na kolana?


You Might Also Like

0 komentarze